W pierwszym etapie fazy rozkwitu wszystko dzieje się „najlepiej na tym najlepszym ze światów". Stopa zysku wzrasta, gdyż rosną ceny, a koszty produkcji są jeszcze niskie i wykazują niewielką tendencję do wzrostu. (Po fazie ożywienia obniżone w czasie kryzysu płace są jeszcze niskie, niska jest także stopa procentowa, a i wzrost cen surowców jest wolniejszy niż wzrost cen dóbr finalnych). Pobudza to oczywiście produkcję, zwłaszcza że istnieje duży popyt na rynku dóbr inwestycyjnych, a i na rynku środków konsumpcji wykazuje on znaczną tendencje do wzrostu.Jednakże w drugiej, tzn. końcowej fazie rozkwitu (prosperity) stopa zysku wykazuje najpierw osłabienie wzrostu, a następnie zaczyna się obniżać. W tej fazie cyklu ceny wprawdzie jeszcze rosną, lecz koszty produkcji rosną już szybciej niż ceny; w konsekwencji marża zysku (rentowność sprzedaży) się zmniejsza. Wszystkie główne elementy kosztów produkcji rosną szybciej niż ceny, boom inwestycyjny powoduje bowiem wyczerpanie się rezerw wolnej siły roboczej, co w konsekwencji prowadzi do stosunkowo szybkiego wzrostu płac. Dotyczy to też przedmiotów pracy; olbrzymi nacisk popytu produkcyjnego na rynku surowców i materiałów sprawia, że ich ceny poczynają stosunkowo szybko rosnąć. Dotyczy to także stopy procentowej; boom inwestycyjny prowadzi do wyczerpania się wolnych kapitałów, istnieje wielki popyt na kredyt — w konsekwencji jego cena szybko rośnie.
kredyt na auto zwrot podatku z belgii Kredyt Konsolidacyjny