Emigracja chłopska z Galicji, choć w mniejszych rozmiarach niż do Stanów Zjednoczonych, kierowała się także do Kanady, Brazylii i Argentyny. Podróż za ocean odbywała się w bardzo ciężkich warunkach. Linie przewozowe (zwłaszcza linia Hamburg-Ameryka) czerpały z przewozu emigrantów olbrzymie zyski. Ich agenci starali się zachęcić do wyjazdu chłopów galicyjskich. Podczas przejazdu popełniano różne nadużycia (np. przy wymianie waluty). Zaszedł nawet wypadek, że grupę emigrantów przewieziono, wbrew ich woli, na Jawę do pracy na plantacjach kawy, gdzie traktowano ich jak niewolników. W zachodniej części Galicji trwała także — choć na mniejszą skalę — emigracja do kopalń i fabryk zagłębia ostrawsko-karwińskiego. Chłopi galicyjscy byli tam zatrudniani za niską opłatą przy pracach nie wymagających kwalifikacji. Jeszcze większe rozmiary niż emigracja stała przybrała emigracja sezonowa. Z Galicji robotnicy sezonowi wędrowali do Królestwa Polskiego, gdzie były wyższe płace, ale przede wszystkim do Niemiec. Przed wybuchem wojny emigracja sezonowa do Niemiec obejmowała rocznie 200— 250 tyś. osób.
portal ogłoszeniowy Adwokat Warszawa księgowość online